„Kto znajduje, źle szukał” to kolejne – niestety, już
chyba definitywnie ostatnie – spotkanie z jedyną w swoim rodzaju twórczością
tragicznie zmarłej Aglai Veteranyi.

Kiedy pozostawione po autorce teksty opublikowano w
zbiorze „Uprzątnięte morze, wynajęte skarpety i pani Masło”, twórczość
Veteranyi uznano za zamkniętą. Ukazująca się właśnie książka „Kto znajduje, źle
szukał” jest zatem dla licznych fanów pisarki nie lada niespodzianką – Katarzyna Leszczyńska zebrała
w niej teksty rozproszone w czasopismach, wywiady, ale również zdjęcia i
pocztówki-kolaże autorstwa Veteranyi. Wraz z obszernym wstępem dokumentującym
życie pisarki, pozycja ta staje się dopowiedzeniem i podsumowaniem jej twórczości.
Znajdujemy tutaj pierwszy tekst Veteranyi, czyli pamiętnik bohaterki sztuki
Petera Turriniego „Dzieciobójstwo”, a także miniopowiadania, na przykładzie
których możemy prześledzić ewolucje jej stylu w kierunku poetyckiego
minimalizmu bazującego na zderzeniu bogatej surrealistycznej metaforyki z
oszczędnością niemczyzny. Dostajemy też dwa nadzwyczaj osobiste teksty
poświęcone rodzicom oraz reportaż z „Wesołego Cmentarza” na rumuńskiej
prowincji.
U Veteranyi nic nie jest
oczywiste, a zarazem wszystko jest możliwe. Pisarka zachowała niezwykłość
spojrzenia dziecka, które ogromną rolę przykłada do fantazji.
Veteranyi-pisarka jest dzieckiem
wrażliwym, ale też psotnym i skłonnym do okrucieństwa. I nieustannych zmyśleń.
„W realnym życiu musimy przestrzegać pewnego porządku, ciężko nam przychodzi
życie w sprzecznościach” – mówiła autorka w jednym z wywiadów. „W sztuce wolno
kłamać, nie uchodząc za kłamcę”.
Aglaja Veteranyi
„Kto znajduje, źle szukał”
Przekład, opracowanie i wstęp: Katarzyna Leszczyńska
Czarne, Wołowiec 2009
(tekst ukazał się pierwotnie w "Życiu Warszawy")
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz