niedziela, 19 kwietnia 2015

GÜNTER GRASS - BIBLIOGRAFIA

BIBLIOGRAFIA PRZEDMIOTOWA
(utwory Güntera Grassa przetłumaczone na język polski)


Aż do wymiotów
Tłum. Jacek Bocheński


Wolni i Solidarni, Warszawa 1986












Wydawnictwo Federacji Młodzieży Walczącej, Gdańsk 1988











Blaszany bębenek
Tytuł oryginalny: Die Blechtrommel
Tłum. Sławomir Błaut 

Pierwsza część sławnej Trylogii gdańskiej, przetłumaczona na kilkadziesiąt języków i sprzedana na całym świecie w milionowych nakładach. Największe dzieło autora, który w roku 1999 został uhonorowany literacką Nagrodą Nobla. Historia Oskara Matzeratha, który w akcie sprzeciwu wobec świata dorosłych w wieku trzech lat postanawia, że nie będzie rosnąć. Ale także historia przedwojennego Gdańska i zawiłego związku Niemców, Kaszubów i Polaków, którzy od wieków żyli w tym mieście.


Niezależna Oficyna Wydawnicza, Warszawa 1979 (wydanie w 2 tomach)












PIW, Warszawa 1983, 1984












Wydawnictwo Morskie, Gdańsk 1991, 1992





 






Polnord - Oskar, Gdańsk 1994



 







Porozumienie Wydawców, Warszawa, Polnord - Oskar, Gdańsk 2000

Polnord - Oskar, Gdańsk 2001









 

Mediasat Poland, Kraków 2004

Axel Springer, Warszawa 2007 (dziennik)











Oficyna Gdańska, Gdańsk 2013












Historie
Tytuł oryginalny: Geschichten
Tłum. Wawrzyniec Sawicki


Wydawnictwo Literackie, Kraków 1988

Opowiadania.
W pierwszym wydaniu niemieckim (1968), jako autor figuruje Artur Knoff.
Nie jest to stały pseudonim Grassa, użył go tylko w tej książce.








Idąc rakiem: nowela

Tytuł oryginalny: Im Krebsgang
Tłum. Sławomir Błaut

Polnord - Oskar, Gdańsk 2002

Mroźna noc, zawieja śnieżna, wzburzone morze i tonący statek z tysiącami ludzi na pokładzie to sceneria opisanej w Idąc rakiem tragedii "Wilhelma Gustloffa", storpedowanego na Bałtyku w końcowej fazie drugiej wojny światowej, 30 stycznia 1945 r. Zatopienie tego statku płynącego z Gdyni (przemianowanej wówczas na Gotenhafen) do Kilonii to największa katastrofa morska w dziejach - zginęło w niej od siedmiu do dziewięciu tysięcy ludzi, cywilnych uciekinierów z Prus Wschodnich i Pomorza Gdańskiego oraz wieluset żołnierzy i żołnierek.
Najnowsza książka Güntera Grassa wydana w Niemczech u schyłku tegorocznej zimy wywołała wielkie poruszenie w ojczyźnie pisarza i poza jej granicami, od Francji i Polski po Chiny i Stany Zjednoczone. Autor mówi tu pełnym głosem o sprawach, o których przez długie lata mówiło się - nie bez powodu - głosem ściszonym: o cierpieniach doznanych w ostatniej wojnie przez Niemców a pozostających w cieniu cierpień zadanych innym.
W splecionej misternie z wielu wątków opowieści Günter Grass dokonuje literackiej rekonstrukcji okoliczności i tła wydarzeń sprzed lat i podejmuje spór o miejsce tej tragedii w świadomości współczesnych. Przeszłość, zapominana lub pamiętana na różne sposoby, żyje w ich psychice, jest przedmiotem zażartych dyskusji, wpływa na ich postępki. Groźne jest zapomnienie, ale jeszcze groźniejsza zła, jednostronna, zaślepiona tendencyjnością pamięć, która prowadzi w książce do krwawego rozstrzygnięcia.
Przerażająca śmierć tysięcy pasażerów "Wilhelma Gustloffa" mieściła się w okrutnych regułach wojny narzuconych światu przez hitlerowskie Niemcy. Warto o tym pamiętać współczując ofiarom tragedii.


Kot i mysz
Tytuł oryginalny: Katz und Maus
Tłum. Irena i Egon Naganowscy

Opowieść Kot i mysz Güntera Grassa - wchodząca w skład Trylogii Gdańskiej (obok wcześniejszego Blaszanego bębenka i późniejszych Psich lat) - ukazała się w 1961 roku. Popularność utworu w latach sześćdziesiątych spowodowała jego przeniesienie na ekran (w filmie wystąpili synowie późniejszego kanclerza Willy Brandta). Historia opowiedziana przez Pilenza, uczestnika i świadka wydarzeń, ukazuje proces fizycznego i psychicznego dojrzewania grupy gimnazjalistów, żyjących w Gdańsku w czasie drugiej wojny światowej; szczególnie ekscytujące są dziej młodzieńca nazwanego przez zafascynowanych nim rówieśników Wielkim Mahlkem. Losy dorastających chłopców wpisane zostały w tło wojennych realiów Gdańska. Miasto wraz z najbliższymi pisarzowi z lat dzieciństwa i młodości dzielnicami (Wrzeszcz - Langfuhr, Brzeźno - Brösen) i przyległą Zatoką (z wrakiem polskiego minowca) zostało sportretowane z niezwykłą sugestywnością.


Czytelnik, Warszawa 1963












 Wydawnictwo Morskie, Gdańsk 1982












Czytelnik, Warszawa 1990





 






Polnord - Oskar, Gdańsk 1999











Listopadia: 13 sonetów
Tytuł oryginalny: Novemberland: 13 Sonette
Tłum. Bolesław Fac

Polnord - Oskar, Gdańsk 1994

"Jaka dziwna zbieżność. Zarówno dla nas, jak i dla Niemców listopad to »niebezpieczna pora«. Znaczące daty, brzemienne w skutki zdarzenia... W tej niezwykłej wypowiedzi literackiej pisarz wyraża swój niepokój i swoje oburzenie z powodu narastania gwałtu »brunatnego«, a także tolerowania tych faktów w dzisiejszych Niemczech" - od tłumacza.

Opublikowany w 1993 roku tom sonetów pt. "Listopadia" ("Novemberland") wybitnego pisarza niemieckiego Güntera Grassa (urodzonego w 1927 roku w Gdańsku) stał się od razu wydarzeniem literackim.


Miejscowe znieczulenie
Tytuł oryginalny: Örtlich betäubt
Tłum. Sławomir Błaut

Polnord - Oskar, Gdańsk 1997

Powieść "Miejscowe znieczulenie" ukazała się w Niemczech w roku 1969, pomiędzy najważniejszymi dziełami Güntera Grassa: w kilka lat po Trylogii Gdańskiej ("Blaszany bębenek","Kot i mysz","Psie lata"), na kilka lat przed "Turbotem". Był to okres wytężonej aktywności politycznej autora, który w owym czasie zaangażował się głęboko w kampanię wyborczą niemieckiej socjaldemokracji i jej przywódcy — późniejszego kanclerza — Willy Brandta.
W "Miejscowym znieczuleniu" Grass opisuje ówczesny stan ducha Niemców: poczucie zastoju, oczekiwanie zmiany, bezkompromisowy bunt młodości i sceptycyzm wieku dojrzałego. Pojawiają się też echa lat wojny i hitleryzmu — częsty u pisarza motyw nieprzezwyciężonej przeszłości.
Bohater powieści, Eberhard Starusch, czterdziestoletni profesor berlińskiego gimnazjum, cierpi z powodu bólu zębów i musi poddać się długotrwałemu leczeniu. Fotel dentystyczny staje się u Grassa jakby sofą psychoanalityka. W ciągu kolejnych wizyt Starusch przeprowadza rozrachunek z życiem własnym i całej swojej generacji, bilansując porażki, zaniechania i frustracje. Będąc w młodości buntownikiem sympatyzuje z buntem młodych, ale sam już nie jest do niego zdolny przystosował się do otaczającego świata, jego wrażliwość i wola działania i zostały w imię tzw. zdrowego rozsądku „miejscowo znieczulone”, Czy trwale i nieodwracalnie?


Moje stulecie
Tytuł oryginalny: Mein Jahrhundert
Tłum. Sławomir Błaut

Polnord - Oskar, Gdańsk 1999

Na koniec wieku Günter Grass obdarza czytelników setką opowieści Mojego stulecia, po jednej na każdy kolejny rok - od 1900 do 1999. W książce występuje kilkudziesięciu narratorów - świadków epoki. O niezwykłych i powszednich sprawach swego życia i swego czasu mówią coraz to inni ludzie - obojga płci, różnego wieku, wykształcenia i zawodu, odmiennych zapatrywań. Mówią ofiary i oprawcy. Coraz to inni Niemcy opowiadają o wydarzeniach politycznych, artystycznych, naukowych, obyczajowych i sportowych - ważnych i dramatycznych, czasami pogodnych, częściej przerażających, z których wyłania się obraz mijającego stulecia. Obok bezimiennych uczestników dwudziestowiecznych dziejów zabierają głos postacie zapisane w historii, jak cesarz Wilhelm II, pisarze Gottfried Benn i Bertolt Brecht, Ernst Jünger i Erich Maria Remarque, a także autor "Blaszanego bębenka". Kalejdoskop ludzkich losów układa się w "Moim stuleciu" w złożony wizerunek targanej sprzecznościami niemieckiej zbiorowości.


Niemieckie rozliczenia: przeciw tępemu nakazowi jedności
Tytuł oryginalny: Deutscher Lestenausgleich: wider das dumpfe Einheitsgebot
Tłum. Małgorzata Łukasiewicz

Niezależna Oficyna Wydawnicza, Warszawa 1990

Co zrobić z dwoma państwami niemieckimi po zburzeniu Muru, w Europie zmierzającej do integracji?
Günter Grass wielokrotnie zabierał głos w kwestii niemieckiej, mówiąc o nauce, jaką Niemcy winni wyciągnąć z przeszłości, wielokrotnie też przeciwstawiał się idei zjednoczonych Wielkich Niemiec.
Z jego wystąpień, artykułów i wierszy na ten temat z lat 1961-1990 składa się ta książka.





Ostatnie tańce
Tytuł oryginalny: Letzte Tänze
Tłum. Sławomir Błaut

Polnord - Oskar, Gdańsk 2002 

Tom zawierający wiersza i rysunki autora "Blaszanego bębenka".
Tonacja większości utworów jest elegijna. Autor przywołuje swoją przetańczoną młodość, wspomina okres dojrzałości, podkreśla rolę miłości w wieku starszym. Mimo rozrachunku z przeszłością tom jest manifestacją życia. Papież niemieckiej krytyki, Reich-Ranicki, napisał, że "Ostatnie tańce" to dzieło godne "największych niemieckich poetów, od Goethego poprzez Heinego po Brechta".:





Pan Kichot i inne wiersze
Tłum. Bolesław Fac

Hybrydy, Warszawa 1985













Płody umysłu, czyli Niemcy wymierają
Tytuł oryginalny: Kopfgebürten oder die Deutschen sterben aus
Tłum. Leon Żylicz

Alfa, Warszawa 1992

„Płody umysłu..." to utwór, w którym czytelnik odnajdzie niemal wszystkie cechy pisarstwa Güntera Grassa, znane Mu z wcześniejszych powieści niemieckiego Autora, takich jak na przykład "Blaszany Bębenek", "Psie lata" czy "Turbot": zamiast jednego zasadniczego tematu, epickiej ciągłości i jednolitej koncepcji zobrazowanej rzeczywistości - barokowe bogactwo epizodów i detali, przeplatanie różnych płaszczyzn czasowych, tworzenie z faktów i zmyśleń mozaikowego świata, w którym, jak powiada sam autor, "jedynie chaos funduje porządek". W porównaniu jednak z poprzednimi utworami Grass osiąga tu niebywałe mistrzostwo w posługiwaniu się swoją techniką pisarską i w doprowadzaniu jej teoretycznych założeń do... absurdu.



Pokazać język
Tytuł oryginalny: Zunge zeigen
Tłum. Słąwomir Błaut

Polnord - Oskar, Gdańsk 2003

W roku 1986 Günter Grass wyjechał do Indii na wielomiesięczny pobyt między mieszkańcami Kalkuty. Z bengalskiej metropolii i wielu innych miejsc na subkontynencie przywiózł obfity plon zgromadzony w tomie Pokazać język (1988): nadzwyczaj plastyczny zapis autorskich doznań, obserwacji i refleksji, 12-częściowy poemat oraz cykl ilustracji - 16 z nich jest reprodukowanych w tym wydaniu. Jak głosi legenda, bogini Kali pokazała język na znak zawstydzenia, bo w morderczym szale omal nie zabiła swego boskiego małżonka Śiwy. W książce Grassa pokazywanie języka to zawstydzona reakcja przybysza z Europy na rzeczywistość współczesnych Indii, która fascynuje i przeraża. Pośród bujnej roślinności i kamiennych pustkowi, chylących się ku upadkowi wspaniałych świątyń i tysięcy slumsów, pośród mieszkańców pałacowych rezydencji i bezdomnych nędzarzy autor stara się pojąć codzienność i odświętność tego kraju, jego udręki i marzenia. Zapowiada, że Kalkuta, siedlisko niewyobrażalnej biedy i poniżenia, będzie odtąd dla niego miarą wszystkich rzeczy.

Powódź oraz małe formy
Tłum. Karol Toeplitz

Wydawnictwo Naukowe Akademii Pomorskiej, Słupsk 2007
W książce znajdują się m.in.: sztuka teatralna „Powódź”, okolicznościowe wiersze, listy i eseje Güntera Grassa









Przy obieraniu cebuli
Tytuł oryginalny: Beim Häuten der Zwiebel
Tłum. Sławomir Błaut

Polnord - Oskar, Gdańsk 2007

W powieści Güntera Grassa "Przy obieraniu cebuli" autentyczność zdecydowanie góruje nad fikcją, pamięć nad wyobraźnią. Po Oskarze z "Blaszanego bębenka", po Amselu i Maternie z "Psich lat", po Mahlkem z "Kota i myszy" oraz wielu innych wymyślonych postaciach - tym razem w roli głównej występuje sam Autor, wspominając raz ciepło, raz nostalgicznie, to znów gorzko dwadzieścia młodych lat swego życia. Pomagają mu w tym cebula i bursztyn.
Początek to 1 września 1939, wybuch drugiej wojny światowej - obrona Poczty Polskiej w Gdańsku i walki o Westerplatte - dla 12-letniego wówczas gdańszczanina kres dzieciństwa. Koniec książki to rok 1959 - premiera "Blaszanego bębenka" na frankfurckich targach książki, start do wielkiej literackiej kariery. Między tymi dwiema datami burzliwe czasy, dramatyczne koleje losu, młodzieńcze zaślepienia i zaniechania po latach surowo przez Autora osądzone. Głównymi motywami Przy obieraniu cebuli są: bolesny rozrachunek z własną przeszłością, miłość do matki, do spotkanych kobiet, do rodzinnego Gdańska, walka o przetrwanie na froncie, w obozie jenieckim, w kopalni, wśród powojennych ruin, przemożna pasja rysunkowego, rzeźbiarskiego, pisarskiego tworzenia.
O książce zrobiło się bardzo głośno na całym świecie, zanim jeszcze ukazała się na rynku, gdy Autor wyjawił uwierającą go od 60 lat, a opisaną na kartach "Przy obieraniu cebuli" tajemnicę, że pod sam koniec wojny, mając 17 lat, służył - z poboru, nie z wyboru - jako czołgista w Waffen-SS. Dla sympatyków pisarza było to przykre zaskoczenie. Dla jego nieprzyjaciół okazja do gwałtownych ataków. Ów wojenny epizod wydaje się jednak tylko skazą na godnym podziwu życiorysie wielkiego niemieckiego pisarza, gdańskiego patrioty, przyjaciela Polaków, długoletniego orędownika niemiecko-polskiego pojednania.


Psie lata
Tytuł oryginalny: Hundejahre
Tłum. Sławomir Błaut

Psie lata to ostatnia część - po Blaszanym bębenku i Kocie i myszy - wielkiego dzieła Güntera Grassa - Trylogii Gdańskiej. Trzeba dodać, że najbardziej ceniona przez samego autora.
W dwóch pierwszych księgach powieści (Ranne szychty i Listy miłosne) - rozgrywających się na tle pejzażu Gdańska i Żuław. Grass opowiada o radościach i trudach dorastania, o młodzieńczych marzeniach i bolesnych rozczarowaniach, o miłości, przyjaźni i zdradzie. Indywidualne losy bohaterów splata z historią Niemiec, od końca pierwszej wojny światowej do klęski Trzeciej Rzeszy w 1945 roku. Księga trzecia, rozrachunkowa (Materniady) - osadzona w realiach początkowo czterech stref okupacyjnych, a potem Republiki Federalnej - doprowadzona jest do czasów cudu gospodarczego w połowie lat pięćdziesiątych. W te ramy czasowe wpisuje Grass obraz nieznanego przedtem barbarzyństwa. Nie demonizuje przedstawionego świata, zawsze go uzwyczajnia, potwierdzając tym samym przekonanie Hannah Arendt o banalności zła. Niemieckiego drobnomieszczanina obwinia pisarz o bierność i milczące przyzwolenie na narodowy socjalizm, krwawą światową wojnę, obozy zagłady, a po upadku Trzeciej Rzeszy zarzuca temu samemu "poczciwemu" drobnomieszczaninowi szybką utratę pamięci, zamazywanie własnej przeszłości i pogrążanie się w zachłannym konsumpcjonizmie.


Wydawnictwo Morskie, Gdańsk 1990












Polnord - Oskar, Gdańsk 1998












Axel Springer, Warszawa 2007












Rozległe pole
Tytuł oryginalny: Ein weites Feld
Tłum. Sławomir Błaut

Polnord - Oskar, Gdańsk 2000

Pisząc o sprawach ludzkich Grass często odwołuje się do zwierzęcych alegorii. Tym razem na kartach powieści wielokrotnie pojawia się ptak, perkoz dwuczuby, symbol trawiącej bohatera tęsknoty za dalekimi krainami, pragnienia ucieczki od powszedniości i nowego początku w innym wymarzonym miejscu...Czy Theo Wuttke i towarzyszący mu krok w krok Hoftaller, główne postacie Rozległego pola , to duet na miarę najsławniejszej powieściowej pary: Don Kichota i Sancho Pansy? W Niemczech powieść wywołała literackie trzęsienie ziemi. Kością niezgody stał się przede wszystkim wyrażany przez Grassa od dawna, a potwierdzony w powieści głęboki sceptycyzm wobec zjednoczenia Niemiec. Decydujący głos należał do czytelników, którzy murem stanęli po stronie autora.




Rzeczy znalezione: dla tych, co nie czytają
Tytuł oryginalny: Fundsachen für Nichtleser
Tłum. Sławomir Błaut

Polnord - Oskar, Gdańsk 2002

131 poetyckich miniatur i 116 akwarel - najdobitniej ukazują wszechstronność artystycznych talentów Güntera Grassa. Ten wybitny prozaik, poeta, dramatopisarz jest również cenionym rzeźbiarzem, grafikiem i malarzem.
Codzienność w domowym zaciszu i pośród przyrody, w ogrodzie i w podróży, we wspomnieniu i w fantazji jest dla autora krainą niezwykłości, ciągłych odkryć i zdziwień. Tytułowe "rzeczy znalezione" to dziesiątki na pozór drobnych przejawów życia, obserwacji, myśli, uczuć, zdarzeń, przedmiotów, zasługujących na utrwalenie w malarskim obrazie i poetyckim słowie, domagających się uogólnienia, dowcipnego lub melancholijnego spointowania. Grassowskie akwarele przenikają się z wierszami, stapiają w jedno, z tego zespolenia powstają akwarelo-wiersze, czyli - jak nazywa je twórca - akwasze (niem. Aquadichte).


Skrzynka: opowieści z ciemni
Tytuł oryginalny: Die Box: Dunkelkammergeschichten
Tłum. Sławomir Błaut

Polnord - Oskar, Gdańsk 2009

Jak to już nieraz bywało u Grassa, tak i w jego najnowszej książce realizm nie może obyć się bez magii. Centralną postacią utworu jest Maryjka, fotografka - czarodziejka rodem z warmińsko - mazurskiej ziemi, długoletnia przyjaciółka Grassów. W jej rękach tytułowa Skrzynka, pospolity aparat fotograficzny z dawnych lat, staje się magicznym kluczem, który pozwala zaglądać w przeszłość, odgadywać przyszłość i przede wszystkim spełniać skrywane marzenia. Obdarzona nadzwyczajną mocą Maryjka z czarno-białych zdjęć Skrzynki układa barwne, pełne fantazji, dowcipne "opowieści z ciemni". Docieka prawdy o ludziach, którzy marzą albo coś ukrywają, podtrzymuje na duchu, wskazuje drogę zabłąkanym.



Spotkanie w Telgte
Tytuł oryginalny: Das Treffen in Telgte
Tłum. Sławomir Błaut

"Spotkanie w Telgte" (1979), najkrótsza obok "Kota i myszy" z powieści Güntera Grassa, laureata Nagrody Nobla '99, uchodzi za jeden z jego najcelniejszych utworów. Przyszłość znowu wiąże się tu nierozerwalnie z teraźniejszością, wiek siedemnasty odsłania rozliczne analogie do wieku dwudziestego.
Tytułowe spotkanie, opisane z wielkim rozmachem i swadą, to zdarzenie, do którego mogłoby dojść w rzeczywistości kilkaset lat temu, doszło jednak dopiero współcześnie - choć w siedemnastowiecznej scenerii - w wyobraźni autora. To z jego woli u schyłku wojny trzydziestoletniej, pośród zniszczeń i okrucieństw, do małej westfalskiej mieściny zjeżdżają się poeci niemieckiego baroku, ich wydawcy i krytycy, żeby rozmawiać o losach kraju i posłannictwie literatury, żeby apelować o pokój i ład moralny oraz - choćby daremnie - bić na alarm. Przybywają z różnych stron i krain: z Królewca w Prusach Książęcych, z Brandenburgii, Bawarii, Jutlandii, Dolnego Śląska. I w drodze, i na miejscu doświadczają przeróżnych przygód. Poważne narady przeplatają się z biesiadowaniem, swawolą, miłostkami. Ścierają się osobowości, poglądy, temperamenty.
W świecie - minionym i obecnym - który zdaje się obywać bez piękna i zawartej w słowie pisanym refleksji, Grass udowadnia, że piękno i refleksja są temu światu niezbędnie potrzebne.

Czytelnik, Warszawa 1992












Polnord - Oskar, Gdańsk 2000












Szczurzyca
Tytuł oryginalny: Die Rättin
Tłum. Sławomir Błaut

Na kartach tej powieści ożywają postacie z baśni braci Grimm, gotyckie malowidła, legendy o szczurołapie i Winecie, mieście zatopionym gdzieś na dnie Bałtyku, pojawiają się bohaterowie Blaszanego bębenka : Oskar Matzerath i babka Koljaiczkowa, a jednocześnie do głosu dochodzą pytania, lęki i rozterki trapiące ludzkość u schyłku dwudziestego wieku.

PIW, Warszawa 1993












Polnord - Oskar, Gdańsk 2001












Turbot
Tytuł oryginalny: Der Butt
Tłum. Sławomir Błaut

Polnord - Oskar, Gdańsk 1995

„Turbot” ukazał się w Niemczech w 1977 roku. Z miejsca stał się bestsellerem, przełożony na kilkanaście języków, opublikowany został m.in. w Anglii i USA, Skandynawii, Francji, Hiszpanii i Włoszech. Autor Turbota został wyróżniony licznymi nagrodami (m.in. we Włoszech. Premio Internazionale Mondelio i Premio Letterario Viareggio).
Akcja powieści rozgrywająca się w ciągu kilku tysięcy lat - od czasów neolitu do współczesności - umiejscowiona jest na Ziemi Gdańskiej; nad Wisłą, Motławą, Radunią. Jej problematykę najlepiej charakteryzują słowa umieszczone w tytule wstępnego eseju pióra Marii Janion: Mężczyzna, Kobieta, Dzieje. Demiurgiem tych dziejów jest turbot, legendarna ryba ze znanej baśni O rybaku i jego żonie.
Pisarz przełamuje rozliczne tabu: obyczajowe, polityczne, kultowe, i prowokuje wyobraźnię czytelników kontrowersyjną wizją wyzwalania człowieka z narzuconych mu ograniczeń.
Powieść przez długie lata nie mogła ukazać się w Polsce ze względów politycznych. Jednym z jej wątków są bowiem wydarzenia z Grudnia 70 roku na Wybrzeżu: protesty robotnicze, strzelanie do stoczniowców, długoletnia zmowa milczenia ówczesnych władz wokół ofiar i winowajców.


W drodze z Niemiec do Niemiec: dziennik roku 1990
Tytuł oryginalny: Unterwegs von Deutschland nach Deutschland: Tagebuch 1990
Tłum. Sławomir Błaut

Polnord - Oskar, Gdańsk 2012

Dziennik roku 1990, "W drodze z Niemiec do Niemiec", odsłania kolejny - po "Przy obieraniu cebuli" i "Skrzynce"- rąbek Grassowskiej prywatności. Jest to prywatność wypełniona rozlicznym zajęciami. Autor "Blaszanego bębenka" zimą sadzi agawy w portugalskim ogrodzie, latem zrywa jeżyny i szuka grzybów na duńskiej wyspie Mon, jesienią zbiera jabłka w behlendorfskim sadzie. Z zamiłowaniem gotuje, ucztuje, rozprawia z przyjaciółmi, podróżuje (w ciągu roku dwa razy odwiedza Polskę). Pielęgnuje więzi rodzinne, przejmuje się sprawami ośmiorga dzieci i ich matek, przeżywa radości i smutki, narodziny, choroby i pogrzeby w bliskim otoczeniu, z niepokojem o przyszłość obserwuje zmiany klimatyczne, degradację środowiska, zarzewie wojny na Bliskim Wschodzie. Stale obmyśla nowe projekty książek, artykułów, przemówień, raz po raz oddaje się nieodpartej pasji do rysowania.
Głównym wątkiem dziennika jest jednak najważniejsze dla Niemców wydarzenie roku 1990 - zjednoczenie. Günter Grass miał własną, bardzo wyrazistą wizję procesu zjednoczeniowego i kształtu ustrojowego przyszłych Niemiec, diametralnie różną od tej, jaka po upadku berlińskiego muru była realizowana w przyśpieszonym tempie. Chciał, żeby doszło do połączenia obu krajów jako równoprawnych partnerów, nie zaś po prostu do przyłączenia słabszej NRD do potężnej RFN. Przestrzegał, bił na alarm, przekonywał do swoich racji przemierzając NRD wzdłuż i wszerz, uczestnicząc w dziesiątkach spotkań, rozmów, wieczorów autorskich, dyskusji, konferencji i wieców. Walczył do ostatka, ale w starciu marzeń z realiami górę wzięły twarde realia.


Wiersze wybrane
Tłum. Bolesław Fac


Wydawnictwo Morskie, Gdańsk 1986

Wybór z: Gesammelte Gedichte 1971, Aufsätze zur Literatur 1980










Wróżby kumaka
Tytuł oryginalny: Unkenrufe
Tłum. Sławomir Błaut

Opowieść o miłości, swoiste love story po pięćdziesiątce. On - Niemiec, profesor uniwersytetu - urodzony w Gdańsku. Ona - Polka, konserwatorka zabytków - urodzona na Litwie. Poznają się przypadkowo w Gdańsku w 1989 roku. Chcą się przyczynić do pojednania skłóconych w przeszłości swoich narodów. Zakładają Polsko-Niemieckie Towarzystwo Cmentarne. Chcą dać prawo zmarłym do powrotu na swoje rodzinne ziemie. Będą grzebać zmarłych w ich krainie dzieciństwa. A wszystko non profit ze szlachetności w imię pojednania. Czy nadszedł czas budowania powszechnej zgody, "europejskiego domu"?


Wydawnictwo Morskie, Gdańsk 1992

Polnord - Oskar, Gdańsk 1999











Polnord – Oskar, Gdańsk 2004












Z dziennika ślimaka
Tytuł oryginalny: Aus dem Tagebuck einer Schnecke
Tłum. Sławomir Błaut

Günter Grass w 1972 roku wydał powieść „Z dziennika ślimaka”. Jest to książka o wyrazistym wątku autobiograficznym. Autor - pod koniec lat '60 mocno zaangażowany w działalność polityczną, występujący w kampanii wyborczej na rzecz zachodnioniemieckiej socjaldemokracji i późniejszego kanclerza Willy Brandta - objaśnia w książce powody i cele swej obywatelskiej aktywności, dzieli się refleksjami, przywołuje na świadków Albrechta Dürera, Artura Schopenhauera i Augusta Bebla. Pisarz wskazuje najwłaściwszą jego zdaniem drogę życiową: drogę stopniowej przemiany. Wybiera ślimaka na symbol niespiesznego, dalekiego gwałtownym zrywom, ale rozważnego i wytrwałego dążenia do celu. W głoszeniu ślimaczej filozofii wspomaga autora fikcyjna postać gdańskiego profesora gimnazjalnego Hermanna Otta, nazywanego Wątpiszem, który na Kaszubach przez pięć lat ukrywał się przed hitlerowcami. Teraźniejszość bowiem - jak to często bywa u Grassa - powiązana jest silnie z przeszłością, z latami hitleryzmu i z tragedią skazanej na zagładę żydowskiej społeczności Gdańska.

Wydawnictwo Morskie, Gdańsk 1991












Polnord - Oskar, Gdańsk 1999













BIBLIOGRAFIA PODMIOTOWA
(książki, druki ulotne i katalogi wystaw poświęcone twórczości Güntera Grassa)

Mieczysław Abramowicz
Gdańsk według Güntera Grassa
Urząd Miejski. Biuro Prezydenta ds. Kultury, Sportu i Promocji. Referat Promocji, Gdańsk 2007

„Gdańsk według Güntera Grassa” to kolejna promocyjna publikacja z cyklu nietypowych przewodników po mieście.
Układ przewodników zaprojektowany został przez wyobraźnię pisarzy, a ich zawartość stanowią cytaty z najbardziej znanych książek autorów, dla których miasto nad Motławą jest literackim bohaterem i partnerem dialogów.









Lidia Burakowska-Ogińska
W kalejdoskopie polskości: Grass, Bienek, Dönhoff o Polsce
Wydawnictwo Naukowe Unikat 2, Katowice 2012


Ryszard Ciemiński
Kaszubski werblista: rzecz o Günterze Grassie
Tower Press, Gdańsk 1999

Ryszard Ciemiński szczegółowo odsłania kulisy wydarzeń i skandali związanych z recepcją Grassa - zarówno tych z czasów PRL-u, jak i tych z lat 90-tych. Pisze także o mało znanych kaszubskich korzeniach noblisty, o jego zawirowaniach politycznych, oskarżeniach o bluźnierczość czy "political uncorretness", jakie wielokrotnie mu stawiano.
"Kaszubski werbalista" to jednak przede wszystkim zapis licznych, intensywnych spotkań z wybitnym pisarzem, wielokrotnie podkreślającym swój związek z Gdańskiem i Pomorzem, które stały się kanwą i tematem wszystkich ważniejszych dzieł Guntera Grassa.





Bolesław Fac
Günter Grass – przyjaciel z ulicy Lelewela
Czec, Gdańsk 1999
Książka zawiera następujące teksty: Miejsca rodzinne, Podróże sentymentalne, O literaturze i polityce - rozmowa z Grassem, Guntera Grassa film o Gdańsku, Sprawa tożsamości - rozmowa z reżyserem "Blaszanego bębenka", Niemal wszystkie jego książki, Przed dwukropkiem poszukuje się posłusznych słów, O kaszubskich wątkach w twórczości Grassa, Jesienny Grass, Drażnił ogłupiałych i zarozumiałych, List Grassa do Faca, Biogram Guntera Grassa.







Jacek Grzybowski, Maria Mroczkiewicz, Leszek Rybicki
Günter Grass: bibliografia polska za lata 1958-2000
Polnord - Oskar, Gdańsk 2000

Pierwsza pełna polska bibliografia Güntera Grassa, laureata literackiej Nagrody Nobla, zawiera 1300 pozycji rejestrujących książki wydane w Polsce, utwory Grassa publikowane w polskich czasopismach, wywiady z pisarzem oraz wszystko to, co na temat Grassa i jego twórczości napisano w Polsce lub po polsku - od rozpraw naukowych po artykuły w prasie codziennej.









Norbert Honsza
Gűnter Grass. Biografia
Polnord - Oskar, Gdańsk 2014














Norbert Honsza
Güntera Grassa portret własny
Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego. Wrocław 2000

Wydana nakładem Wydawnictwa Uniwersytetu Wrocławskiego publikacja autorstwa prof. Norberta Honszy pt. "Güntera Grassa portret własny" poświęcona jest nie tylko, jak to bywa zazwyczaj, prozatorskiej twórczości pisarza (Honsza omawia m.in. utwory: "Miejscowe znieczulenie", "Turbot", "Spotkanie w Telgte", "Szcurzyca", "Wróżby kumaka", "Rozległe pole"). Autor zajmuje się również dramatami i liryką, zwraca uwagę na polityczne aspekty twórczości ubiegłorocznego noblisty, jego "syndrom polski" oraz recepcję w Polsce.







Karol Koczy
Mała pochwała wielkiego Grassa
Foka, Szczecin 1999















Magdalena Latkowska
Günter Grass i polityka
Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2008

Praca poświęcona jest politycznej i publicznej aktywności oraz literackiej twórczości Güntera Grassa, współobecnego we wszystkich ważnych wydarzeniach, które kształtowały obraz dzisiejszej Europy. Grassa można by określić mianem zoon politikon, ponieważ jego teksty mają charakter dialogu, a tworzona przez niego literatura nie da się jednoznacznie oddzielić od polityki i historii. Jest to erudycyjnie i źródłowo bardzo dobrze udokumentowany tekst, łączący aspekty literackie i polityczne. Przedstawia również wizerunek Grassa jako autora zaangażowanego w sprawy publiczne.






Anna Majkiewicz
Proza Güntera Grassa: interpretacja a przekład
Wydawnictwo Śląsk, Katowice 2002

Czternasty tom cyklu "Studia o przekładzie".













Jan Miziński
Gra w historię: o prozie Güntera Grassa
Wydawnictwo Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej. Lublin 1994















Hubert Orłowski
Przemoc, tabu, trauma ofiar: wokół najnowszej opowieści Güntera Grassa
Instytut Zachodni im. Zygmunta Wojciechowskiego, Poznań 2002


Zbigniew Światłowski
Günter Grass
Czytelnik, 1987















Zbigniew Światłowski
Günter Grass – portret z bębenkiem i ślimakiem
Polnord – Oskar, Gdańsk 2000

"...Mało który pisarz współczesny szczycić się może tak liczną i doborową zarazem gminą admiratorów co Günter Grass. Ale kocha się go z różnych powodów. Jedni uwielbiają pełnego inwencji "bajarza", który wyjałowionej po awangardowych eksperymentach epice przywrócił narracyjną barwność i imaginacyjną swobodę. Innym najbliższy surowy krytyk niemieckiej historii, kronikarz jej krwawych i haniebnych epizodów, anarchiczny prześmiewca i obrazoburca, kpina godzący w nacjonalistyczne ideologie, patriotyczne mity, kłamstwa polityki i kłamstwa kultury. Literaccy smakosze rozkoszują się językową wirtuozerią i witalnością Grassowskiej prozy, w której polifonicznie współbrzmią plebejska dosadność, baśniowe zaśpiewy, barokowa elokwencja, delikatny liryzm..."




Heinrich Vormweg
Günter Grass
Tłum. Jerzy Łukosz
Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 2000

Biografia przedstawia najważniejsze fakty z życia najgłośniejszego po II wojnie światowej pisarza niemieckiego, omawia jego główne dzieła i ich miejsce w literaturze niemieckiej, a także rolę Noblisty z 1999 r. w życiu kulturalnym i społeczno-politycznym powojennych Niemiec i Europy.










Gdańskomania - Gdańsk literacki w twórczości graficznej Güntera Grassa / Danzigmanie - das literarische Danzig im graphischen Werk von Günter Grass
Red. Joanna Konopacka
Gdańska Galeria Güntera Grassa, Gdańsk 2009
Katalog towarzyszy wystawie “Gdańskomania. Gdańsk literacki w twórczości graficznej Güntera Grassa”, inaugurującej działalność Gdańskiej Galerii Güntera Grassa. Jest on również częścią festiwalu Grassomania - Tożsamość miejsca. Połączenie wybranych grafik ściśle związanych z tekstami Grassa, w których motyw miasta jest niezwykle istotny, inspiruje do przemyśleń nad tożsamością Gdańska, tożsamością ludzi tu mieszkających, pytań o to, co ją kształtuje i w jaki sposób. Publikacja nie tylko przybliża twórczość Güntera Grassa, ale staje się punktem wyjścia do międzykulturowego dialogu.




Günter Grass: cień. Litografie, rzeźby
Nadbałtyckie Centrum Kultury, Gdańsk 2005

W roku 2004 Günter Grass przystał na prośbę duńskiej królowej Małgorzaty, by zilustrować kilka baśni Andersena. Rezultatem pięciomiesięcznej pracy jest 97 litografii. Zostały one wydane w książce Cień - bajki Andersena widziane przez Güntera Grassa, za którą autor otrzymał tegoroczną nagrodę im. Hansa Christiana Andersena.


Günter Grass: grafika / Günter Grass: grafiken
Red. Iwona Makówka, Krzysztof Stanisławski
Tłum. Ewa Pankiewicz, Ewa Wojaczek
Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie, Sopot 1997
Wydawnictwo towarzyszące wystawie 52 grafik Guntera Grassa, która miała miejsce w Państwowej Galerii Sztuki w Sopocie, w sierpniu 1997 roku. Prace pochodzą z prywatnych zbiorów artysty w Lubece. Katalog ukazuje się z okazji 70-lecia urodzin Guntera Grass






Günter Grass: grafika, rysunek, rzeźba. W 80-lecie urodzin
Red. Małgorzata i Tadeusz Stapowicz
Tłum. Bolesław Fac, Danuta Serwotka
Galeria Sztuki Współczesnej Esta, Gliwice 2007


Günter Grass i polski Pan Kichot
Red. Maria Janion
słowo/obraz terytoria, Gdańsk 1999

Znawczyni i badaczka duszy romantycznej i polskiej mentalności od lat czyta i komentuje dzieło urodzonego w Gdańsku niemieckiego pisarza. Czasem też wchodzi z nim w dialog bezpośredni. Przygotowana przez nią książka rozpoczyna się od zapisu rozmowy z Grassem, która odbyła się podczas jednego z jej seminariów w 1981 roku w Gdańsku.
"Książka 'Günter Grass i polski Pan Kichot' pokazuje, że powiódł się projekt Marii Janion uczynienia z pisarza 'brakującego ogniwa literatury polskiej'. (...) Żaden z niemieckich pisarzy nie rozumie i nie zna Polaków tak jak Günter Grass, ale żaden też nie jest tak dobrze u nas rozumiany i tak wielbiony". (Mariusz Cieślik)





Günter Grass: literatura, sztuka, polityka. Materiały z międzynarodowej konferencji naukowej, Gdańsk, 4-6. 10. 2007 r.
Red. Marion Brandt, Marek Jaroszewski, Mirosław Ossowski
Tłum. Marta Koszutska
Fundacja Rozwoju Uniwersytetu Gdańskiego, Gdańsk 2009















Grass: punkty widzenia
Red. Maria Janion, Wacław Maksymowicz, Stanisław Rosiek
Hybrydy, Warszawa 1984















Günter Grass – socjaldemokrata łączący Polskę i Niemcy
Fundacja im. Friedricha Eberta. Przedstawicielstwo w Polsce, Warszawa 2008












Oskar-Tulla-Mahlke...: śladami gdańskich bohaterów Güntera Grassa / In Gdańsk unterwegs mit Günter Grass
Red. Elżbieta Rusak
Marpress, Gdańsk 1993

"Ach, cóż znaczy Ameryka wobec tramwaju z numerem dziewięć, który jeździł do Brzeźna?..." - czytamy w Blaszanym bębenku. Po takich i innych drogach dzisiejszego i dawnego Gdańska prowadzi ten polsko-niemiecki literacki przewodnik turystyczny. Przedstawione w nim trasy spacerów stanowią obrazową informację zarówno dla mieszkańców Trójmiasta, jak i turystów z Polski i Niemiec. Książka ta sprawi wiele radości wszystkim czytelnikom zafascynowanym twórczością Grassa oraz tym, którzy spacerując po mieście szukają kontaktu z dziełami.
Przedstawiony w niej dokładny opis okolicy, połączony z propozycją spaceru, umożliwi poznanie tych miejsc. Całość przeplatana jest licznymi cytatami, które mają przywołać z pamięci i na nowo ożywić rozgrywające się tu niegdyś wydarzenia opisywane przez Grassa.



Polskie pytania o Grassa
Red. Maria Janion
Hybrydy, Warszawa 1988















Trójkąt Bermudzki Güntera Grassa
Red. Maria Janion, Wacław Maksymowicz
Hybrydy, Warszawa 1984















Urodzony w Gdańsku Günter Grass
Red. Maria Janion, Wacław Maksymowicz
Hybrydy, Warszawa 1984















Wieczór poezji: Hans Magnus Enzensberger, Günter Grass i Tadeusz Różewicz czytają swoje wiersze / Abend der Poesie: Hans Magnus Enzensberger, Günter Grass und Tadeusz Różewicz lesen aus ihrem dichterischen Werk
Tłum. Andrzej Kopacki
Goethe-Institut Warschau, Warszawa 2006

sobota, 18 kwietnia 2015

SZLACHECTWO ZOBOWIĄZUJE - Evžen Boček "Ostatnia arystokratka

Jak napisać w Czechach bestseller? Najlepiej obśmiać szlachtę

Evžen Boček w "Ostatniej arystokratce" nie oszczędza swoich bohaterów, czyli amerykańskiej rodziny o arystokratycznych korzeniach, która przyjeżdża do Czech, by zamieszkać w odzyskanym po latach rodowym zamku. Nie oszczędza też czytelnika – od pierwszej strony i opisu próby przemytu prochów antenatów w torebkach po słonych orzeszkach Boček nakręca spiralę gagów. O komiczne sytuacje nietrudno, gdy powołuje się do życia bohaterów jawnie karykaturalnych, a takimi są przedstawiciele rodziny Kostków oraz trzyosobowy personel podupadłego zamku – nadużywająca orzechówki sprzątaczka i kucharka o wyjątkowo nieprzystającym do niej nazwisku Cicha, przejawiający muzyczne zamiłowanie hipochondryczny ogrodnik oraz oporny wobec wszelkich nowinek kasztelan o charakterze Obłomowa. Dodajmy do tego zaradną bizneswoman, która przy pomocy poradnika marketingu próbuje podźwignąć zamek i ich nowych właścicieli z finansowej ruiny, i mamy gotową powieść śrubującą wyniki sprzedaży i uznaną za najśmieszniejszą książkę roku.

Pomimo dość schematycznego sposobu konstrukcji bohaterów i fabuły Ostatnia arystokratka jest jednak czymś więcej niż tylko zgrabnie skrojoną humoreską. Bočkowi udało się bowiem celnie zdiagnozować socjologiczny fenomen, którym jest ambiwalentny stosunek Czechów do arystokracji. Zgodnie z narodowym stereotypem Czesi, będący narodem plebejuszy, mają awersję do błękitnej krwi. Przedstawiciele stanu wyższego postrzegani są jako wyobcowani ze społeczeństwa kosmopolici i utracjusze, którzy – zamknięci w swoich zamkach i otoczeni służbą – oderwani są od rzeczywistości. Z drugiej strony przeciętny Czech pragnie poznać arystokratyczne zwyczaje, a do szlacheckich posiadłości ustawiają się kolejki zwiedzających (o takim zainteresowaniu marzą niezdolni do żadnej pracy właściciele zamku na Kostce). Czesi śmieją się z arystokratów, a jednocześnie ich podziwiają. Wystarczy przypomnieć, że księciu Karolowi Schwarzenbergowi – cichemu bohaterowi drugiego planu z powieści Bočka – zabrakło 4,82% głosów, by w wyborach prezydenckich w 2013 roku odnieść zwycięstwo nad Milošem Zemanem. Być może prawie 80 tysięcy czytelników, którzy kupili Ostatnią arystokratkę, chcieli z arystokracji się pośmiać, ale przede wszystkim podejrzeć ich życie. A Boček coś o tym wie – od 1992 roku jest kasztelanem na jednym z morawskich zamków.

Evžen Boček
"Ostatnie arystokratka"
tłum. Mirosław Śmigielski
Stara Szkoła, Radziechowy 2015

(tekst ukazał się pierwotnie w "Polityce")

środa, 8 kwietnia 2015

MIŁOŚĆ W CZASIE OKUPACJI - Ingeborg Bachmann "Dziennik wojenny"

To najpiękniejsze lato mego życia” – pisze o roku 1945 młoda Ingeborg Bachmann
Kochany dzienniku, teraz jestem uratowana. Nie grozi mi wyjazd do Polski ani szkolenie przeciwpancerne”. Ingeborg Bachmann pisze te słowa w ostatnich miesiącach II wojny światowej. Jako 18-letnia dziewczyna musiała zgłosić się jako nauczycielka do seminarium w Klagenfurcie, by uniknąć wyjazdu do Polski w ramach służby pracy Rzeszy. Nie ukrywa jednak swojej niechęci do nazistów, kiedy tylko może ucieka z ośrodka – zamiast kopać rowy chowa się w ogrodzie, gdzie w czasie nalotów czyta wiersze Rilkego i Baudelaire’a. Notuje: „Z dorosłymi nie da się już rozmawiać”, w czym zawiera się nienawiść do służalczych wobec władzy „panów wychowawców”, ale też dystans wobec przedstawicieli tużpowojennej brytyjskiej okupacji w Austrii. Do czasu, gdy pozna bliżej brytyjskiego oficera Jacka Hamesha, starszego od niej wiedeńskiego Żyda, który w 1938 roku uciekł do Anglii. Podczas pierwszego spotkania nie wydał jej się atrakcyjny („niski i raczej brzydki, w okularach”), wszystko się jednak zmieni, gdy odnajdą wspólny temat – literaturę. Długie godziny rozmów o Mannie, Zweigu i Hoffmansthalu spowodują, że młoda Ingeborg będzie wspominać trudny rok 1945 w ekstatyczny sposób: „To najpiękniejsze lato mego życia, i choćbym dożyła setki – pozostanie najpiękniejszą wiosną i latem”.
Skromne objętościowo zapiski z "Dziennika wojennego" to niezwykle emocjonalny opis odradzania się Europy po II wojnie światowej, ale również dokumentacja mało znanego fragmentu życia Ingeborg Bachmann i swoiste pendant do twórczości austriackiej pisarki (kilka motywów znajdzie swoje rozwinięcie w jej późniejszych utworach, w tym w legendarnej powieści „Malina”). Przede wszystkim jednak to zapis młodzieńczej miłości, o czym w dużej mierze przekonują dołączone do zapisków listy Hamesha pisane do Bachmann z Izraela (odpowiedzi młodej pisarki się nie zachowały). Przepełnione tęsknotą i poczuciem osamotnienia listy stają się dokumentem uczucia niemożliwego do spełnienia. Ostatni (?) z listów Hamesha datowany jest na 16 lipca 1947 roku. Nie wiadomo, czy Bachmann odpowiedziała Hameshowi i czy miała jeszcze w pamięci tamto „najpiękniejsze lato”. Wiadomo natomiast, że kilka miesięcy później, wiosną 1948 roku, pozna Paula Celana – i to właśnie korespondencja tych dwojga przejdzie do historii literatury. „Dziennik wojenny” i korespondencja z Hameshem są na tle pomieszczonej w „Czasie serca” korespondencji z Celanem zaledwie mało znaczącym epizodem, aczkolwiek osobisty ton tych tekstów i ich znaczenie dla biografii Bachmann są nie do przecenienia.
 
Ingeborg Bachmann
„Dziennik wojenny z listami od Jacka Hamesha”
tłum. Małgorzata Łukasiewicz
Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2015
  
(tekst ukazał się pierwotnie w "Polityce")





poniedziałek, 6 kwietnia 2015

NOWOŚCI Z CENTRALI

Ingeborg BACHMANN "Dziennik wojenny" (Kriegstagebuch)

przekład z języka niemieckiego Małgorzata Łukasiewicz

Wydawnictwo Czarne



"Dziennik wojenny" jest dokumentem mało znanego fragmentu życia autorki. W krótkich, sugestywnych obrazkach opisuje ona ostatnie miesiące II wojny światowej, nie ukrywając nienawiści do nazistów, piętnując absurdy i chaos końca wojny, a także pierwszego roku okupacji brytyjskiej w Austrii. Roku, który zaowocował niezwykłym spotkaniem z brytyjskim żołnierzem Jackiem Hameshem. Dla tego wiedeńskiego Żyda, który w 1938 roku uciekł do Anglii, poznanie Ingeborg stało się głęboko poruszającym doświadczeniem. Wspólnie spędzone lato znajdzie kontynuację w listach, które zakochany Jäcki będzie pisał po wyjeździe do Izraela. Listach odsłaniających jego dojmującą samotność, poczucie wykorzenienia, tęsknotę za rodziną, zamordowaną w obozach koncentracyjnych, ale także opisujących pierwsze lata tworzenia się państwa Izraela i realia życia pierwszych lat jego istnienia.



"Dziennik" pokazuje nieznaną twarz przyszłej autorki "Maliny", a uzupełniony przez poruszające listy napisane ręką wrażliwego, głęboko poranionego wojną jej przyjaciela, staje się przykuwającym uwagę dokumentem odradzania się Europejczyków po zakończeniu II wojny światowej.

http://czytamcentralnie.blogspot.com/2015/04/miosc-w-czasie-okupacji-ingeborg.html 





Jana BEŇOVÁ "Café Hiena" (Café Hiena)


przekład z języka słowackiego Marek Kędzierski

Wydawnictwo Nisza
 

Czworo młodych przyjaciół żyje po swojemu. "Nie pracowali w agencji reklamowej, nie chcieli oszczędzać na lepsze mieszkanie i auto. Często widywano ich w ekskluzywnych kawiarniach. Wszystkie zarobione pieniądze przejadali, przepijali i przepalali. Żyli jak studenci (według zasady: jedyne naprawdę zmarnowane pieniądze to te, które się zaoszczędzi)". Piątym bohaterem tej historii jest bratysławskie blokowisko. Podszyte humorem realistyczne opisy przeplatają się z poetyckimi fantazjami, wspomnieniami z dzieciństwa, odniesieniami do literatury.


Książka wyróżniona Nagrodą Literacka Unii Europejskiej.





 

 

 

 

 

Evžen BOČEK "Ostatnia arystokratka" (Poslední aristokratka)


przekład z języka czeskiego Mirosław Śmigielski

Wydawnictwo Stara Szkoła



Rodzina Kostków powraca z Ameryki do Czech, by przejąć dawną siedzibę rodu – zamek Kostka. W zamku zastają dotychczasowych pracowników: kasztelana, ogrodnika oraz kucharkę. Jak nowi właściciele poradzą sobie w nowej rzeczywistości? Jak odnajdą się w rolach dotychczas nieodgrywanych?



Przewrotny humor i galeria nietuzinkowych osobowości gwarantują dobrą zabawę. Obok historii opowiedzianej w taki sposób nie można przejść obojętnie. Mamy do czynienia z jedną z najzabawniejszych książek XXI wieku!











Karel ČAPEK "Rozmowy z T.G. Masarykiem" (Hovory s T. G. Masarykem )

przekład z języka czeskiego Piotr Godlewski

Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego



Tomášš Masaryk i Karel Čapek - filozof i polityk oraz pisarz i dziennikarz - te dwa nazwiska już w latach międzywojennych, a także po doświadczeniach niemieckiej okupacji i późniejszej zależności od ZSRR, stały się wręcz symbolami czeskiej kultury i demokracji. Obydwaj pozostawili po sobie trwały ślad w czeskim społeczeństwie, dla wielu byli wzorami godnymi naśladowania.
Opowiadania, dramaty i powieści Karela Čapka już od stu lat przekładane są na wiele języków, również na język polski. Spory o Masaryka trwają wśród historyków do dziś, bardziej zażarte niż w przypadku któregokolwiek ze współczesnych polityków.


Rozmowy z T. G. Masarykiem są dziełem o szczególnym charakterze, ważnym dokumentem ukazującym postać tego uczonego i polityka w świetle nieznanym dotąd w Polsce. Dowiadujemy się z nich zarówno o jego dzieciństwie i młodości, jak też - co jest szczególnie interesujące - o poglądach na wiele zagadnień filozoficznych, życia politycznego, motywach, którymi się kierował w swym życiu i działalności. Rozmówcą jest zwolennik Masaryka, który widzi w nim męża stanu, a swymi pytaniami stara się poznać drogę wiodącą z chaty wiejskiej do katedry uniwersyteckiej i najwyższego urzędu państwowego.


Jest to pierwsze wydanie tej książki w przekładzie na język polski, a zarazem jeden z ostatnich przekładów, który jest dziełem Piotra Godlewskiego, uczestnika powstania warszawskiego, historyka, znakomitego znawcy historii Czechów i Słowaków, ich kultury i języków, niezrównanego tłumacza.





Olga GRJASNOWA "Rosjanin to ten, kto kocha brzozy" (Der Russe ist einer, der Birken liebt)

przekład z języka niemieckiego Elżbieta Kalinowska

Wydawnictwo Czarne



Kim jest główna bohaterka? Wychowała się w Azerbejdżanie w rodzinie o żydowskich korzeniach, po wybuchu wojny o Górski Karabach przeprowadziła się z rodzicami do Niemiec, a po śmierci chłopaka uciekła do Izraela, by spróbować zacząć życie od nowa. Wszędzie jest obca i jednocześnie wszędzie czuje się jak u siebie. Choć biegle włada pięcioma językami, nieustannie zmaga się z niezrozumieniem. "Rosjanin to ten, kto kocha brzozy" jest niezwykłą opowieścią o poszukiwaniu tożsamości i miejsca w świecie. Mocną, zmysłową, balansującą na granicy komedii i tragedii historią pokolenia, które nie zna granic, ale nie ma też swojego domu.









Jaroslav HAŠEK "Losy dobrego żołnierza Szwejka czasu wojny światowej" (Osudy dobrého vojáka Švejka za světové války)

przekład z języka czeskiego Antoni Kroh

Wydawnictwo Znak



Z okazji 100-lecia wstąpienia Jaroslava Haška do wojska Wydawnictwo Znak prezentuje nowe wydanie "Losów dobrego żołnierza Szwejka czasu wojny światowej" w tłumaczeniu Antoniego Kroha.



Kiedy zamordowano arcyksięcia Ferdynanda, zmienił się porządek świata. Jednak nic nie jest w stanie wstrząsnąć Szwejkiem na tyle, by zechciał zmienić porządek, a właściwie bałagan swojego życia. Nie zmienił się. Nie miał na to czasu.

Od wydania kultowej powieści minęło już prawie całe stulecie i rzeczywiście nic się nie zmienia. Popularność niezbyt dobrego żołnierza nie słabnie. Jego absurdalne losy przetłumaczono dotąd na 55 języków, doczekały się licznych ekranizacji i adaptacji.

Na każdego znajdzie się paragraf. Głupota Szwejka wymyka się wszelkim kategoriom. Choć w tej głupocie jest metoda. Przed wami Szwejk. Idiota z urzędu. 

 

Maroš KRAJŇAK "Carpathia" (Carpathia)

przekład z języka słowackiego Weronika Gogola

Wydawnictwo Książkowe Klimaty



Debiut finalisty Anasoft Litera. Plastyczna opowieść bez jednej ilustracji. W podróży do wnętrza ginącego świata towarzyszą nam Andrij Pysanskij, Andy Warhol, Gotthard Heinrici i wiele innych, barwnych postaci. Zmysłowa odyseja w czasie i przestrzeni, heroiczna próba ocalenia od zapomnienia ziemi niczyjej, polsko-słowacko-ukraińskiego pogranicza, ale także „emigranckiego” środowiska Bratysławy. "Carpathia" jest pierwszą częścią cyklu, który roboczo nazywamy "trylogią łemkowską".













Josef KROUTVOR "Praga mizerna i inne eseje"

przekład z języka czeskiego Joanna Derdowska i Michał Tabaczyński

Pobocza Peryferii



Josef Kroutvor jest klasykiem czeskiego eseju XX wieku, ale też wielkim prawodawcą środkowoeuropejskiego mitu (w Polsce do tej pory znany był jako autor eseju Europa Środkowa. Anegdota i historia). Praga mizerna przynosi eseje Kroutvora z lat 80. i 90., opisujące alternatywne składniki praskiej mitologii: mizerię dzielnic, które do dziś najczęściej omijają turyści, mit Kafki czy Józefa K. (którego dziwnym opacznym wcieleniem jest sam Kroutvor, który gra często ta zbieżnością imienia i inicjału nazwiska: on tez jest przecież Józefem K.).












Ermis LAFAZANOVSKI "Hrapeszko" (Храпешко)

przekład z języka macedońskiego Aneta Sapeta

Wydawnictwo Toczka



Hrapeszko, mistrz cięcia winorośli z doliny rzeki Wardar, opuszcza rodzime Bałkany i kuszony perspektywą lepszego zarobku, rusza zadziwić Europę swym ogrodniczym kunsztem. Nieoczekiwanie, daleko od domu, odkrywa w sobie talent do tworzenia niezwykłych szklanych przedmiotów, poznaje czym jest sztuka i sam zostaje uznanym artystą. Żyje w ciągłym rozdarciu, pomiędzy sztuką a zwykłym rzemiosłem, między dwoma mitami, mitem Wschodu i Zachodu, pomiędzy dwoma światami, realnym i wyobrażonym, w końcu między dwoma kobietami. Nie odnajduje się w żadnym miejscu, pozostając tułaczem dręczonym nieustannym pragnieniem znalezienia się gdzie indziej.
Niezwykła, wieloznaczna powieść o miłości, pasji i wiecznym dualizmie, o sztuce tworzenia i przetrwania, o mozolnej wędrówce zwanej życiem. O Hrapeszku, człowieku i artyście.






Marin MǍLAICU-HONDRARI "Bliskość" (Apropierea)

przekład z języka rumuńskiego Dominik Małecki

Wydawnictwo Książkowe Klimaty



"Bliskość" to splatające się z wolna losy kilku postaci, ich głosy, relacje ułożone niechronologicznie, przeplatające się, nawiązujące do siebie, przedstawione ze sporego czasowego dystansu, co nadaje powieści nieco melancholijny klimat. Całość ma w sobie jakieś ryzyko, element przygody, pewną czułość. "Bliskość" to między innymi Andaluzja, mało snu, dużo dymu, budki telefoniczne, samochody, statki, latino jazz i poezja, dużo poezji, dużo literatury. To właściwie książka o literaturze, jej oddziaływaniu.





 

 

 

 

 

 

 

 

Uładzimir NIAKLAJEU "Automat z wodą gazowaną z syropem lub bez. Powieść mińska" (Аўтамат з газіроўкай з сіропам і без)


Przekład z języka białoruskiego Jakub Biernat

Kolegium Europy Wschodniej



Powieść Uładzimira Niaklajewa, białoruskiego poety i prozaika, ale także dysydenta i kandydata na prezydenta Białorusi została wyróżniona Nagrodą im. Jerzego Giedroycia za najlepszą książkę prozatorską w języku białoruskim w 2012 roku. Opowiada o czasach młodości autora – Mińsku w czasach odwilży lat sześćdziesiątych, środowisku stiljagów – ówczesnych hipsterów, ale i kagiebistów czy milicjantów.


Złoty pył młodości, który rozprzestrzenia się w przenikniętej światłem przestrzeni mińskiej powieści Uładzimira Niaklajewa, jest esencją tej książki. Nawet jeśli nie wszystko było tak, jak opisał to autor, jednak ten romantyzm naszej młodości, czystość naszych porywów, przyjaźń, miłość, muzyka, poezja – wszystko było właśnie takie. I oprócz smaku wody gazowanej z syropem, czytając powieść, poczułem jeszcze smak tamtego powietrza – w Mińsku początku lat sześćdziesiątych, „ostatnich lat odwilży, której wiosenny zapach dotarł już z Moskwy do Mińska (…).
z posłowia Wiktara Ledzieniewa






Ilma RAKUSA "Mało morza mało" (Mehr Meer)

przekład z języka niemieckiego Ryszard Wojnakowski

Wydawnictwo OD DO



"Mało morza mało", to coś więcej niż opowieść autobiograficzna z historią w tle. To udana próba przywołania tego, co umyka z pamięci, a przesądza o klimacie wielu miejsc i spotkań. Dźwięki, zapachy, kolory, nastroje, pojedyncze obrazy i zmysłowe doznania zostały odtworzone tu z niezwykłą plastycznością. Dzieciństwo Rakusy zbiegło się z bogatą w wydarzenia epoką w dziejach Europy, która wówczas na nowo się kształtowała.








 

 

 

 

 

W.G. SEBALD. Antropologia, literatura, fotografia


Twórczości W.G. Sebalda poświęcony jest najnowszy numer czasopisma "Konteksty. Polska Sztuka Ludowa (3-4/2014 (306-307)), w którym znaleźć można m.in. fragmenty książki "Unerzählt" (Nieopowiedziane) W.G. Sebalda i Jana Petera Trippa oraz rozmowę z autorem przeprowadzoną przez Eleanor Wachtel.

 

Szczegółowy spis treści numeru można znaleźć na stronie internetowej "Kontekstów"

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Saša STANIŠIĆ "Noc przed festynem" (Vor dem Fest)


przekład z języka niemieckiego Alicja Rosenau

Dom Wydawniczy PWN



Noc poprzedzająca festyn w prowincjonalnym miasteczku Fürstenfelde w krainie Uckermark. Nikt nie widział włamania do Domu Regionalnego, ale wiejskie archiwum zostaje otwarte. Bezsennych mieszkańców martwi jednak nie to, co zostało skradzione, ale to, co się wydostało na zewnątrz. Dawne historie, baśnie i legendy, zapomniane tajemnice i wstydliwe sekrety snują się po wsi wraz z ludźmi. Składają się na powieść o długiej nocy, na mozaikę wiejskiego życia, w której spotykają się zasiedziali i napływowi, zmarli i żywi, rzemieślnicy, emeryci i szlachetni rabusie w piłkarskich trykotach. Każdy chce coś doprowadzić do końca w noc przed festynem. Potem może być już za późno…










Zdeněk SVĚRÁK "Podwójne widzenie" (Povídky, Nové povídky)

przekład z języka czeskiego Dorota Dobrew i Jan Węglowski

Wydawnictwo Książkowe Klimaty



Pisanie opowiadań jest jak trzymanie w ręku pestki i tworzenie wokół niej czereśni. Albo śliwki – mówi o swojej twórczości Zdeněk Svěrák. "Podwójne widzenie" to zbiór dziewiętnastu opowiadań, z których pierwsze powstało powstało w roku 1966 a ostatnie w 2008. Pestką każdego z nich jest codzienność i dlatego każdy może tu odnaleźć znajome sytuacje i znajomych ludzi. Wyrafinowany, inteligentny humor, miejscami zadziorny, miejscami podszyty smutkiem, niesamowity zmysł obserwacji i nieprzeciętne wyczucie języka (co dla Tłumaczy, jak sami przyznają, stanowiło nie lada wyzwanie) charakteryzują każdą opowieść, którą tworzy Svěrák. Podwójne widzenie to także jeszcze jeden dowód na to, że Czesi to mistrzowie formy, ciętej ironii i empatii w prawdziwie Hrabalowskim stylu.

Prezentowane opowiadania zostały uhonorowane podwójną nagrodą Magnesia Litera w kategorii Nagroda Czytelników (2004 i 2012), a także podwójnym tytułem „Czeski Bestseller” (2008 i 2011). W 2014 r. otrzymał nagrodę im. Miroslava Švandrlíka przeznaczoną dla autorów najlepszych książek humorystycznych.




Varujan VOSGANIAN "Księga Szeptów" (Cartea șoaptelor )

przekład z języka rumuńskiego Joanna Kornaś-Warwas

Wydawnictwo Książkowe Klimaty



"Księga szeptów" zaczyna się w malowniczej scenerii, na ormiańskiej uliczce z Focșani lat 50. ubiegłego stulecia, pośród oparów świeżo palonej kawy i zapachów ze spiżarni babci Armenuhi, pośród starych ksiąg i fotografii dziadka Garabeta. Jednak czytelnikowi nie jest dane doświadczyć niezmąconej intymności przywoływanego domu, nie jest też zaproszony, by uczestniczyć w jakiejkolwiek pogawędce wesołych ludzi, którzy snują, w czasie pokoju, opowieści o Arze Pięknym lub Tigranie Wielkim. „Ormiańscy starcy dzieciństwa" Varujana Vosganiana nie mają do opowiedzenia radosnych zdarzeń, lecz fakty wręcz niepokojące. Opowiadając starają się zrzucić ciężar traumy – swojej i swoich poprzedników. Historia ludobójstwa Ormian z 1915 roku, historia niekończących się konwojów wygnańców w marszu śmierci na pustyni Deir-ez-Zor, historia Ormian, którzy obrali drogę uchodźstwa, zostały odmalowane na stronach powieści wręcz olśniewająco.



piątek, 3 kwietnia 2015

HRABAL DZIECKIEM PODSZYTY - Bohumil Hrabal "Złocieńka"

Hrabal, zapatrzywszy się w swoich „pabitelskich” bohaterów, plotących, co im ślina na język przyniosła, często konfabulował. Dlatego, czytając wywiady, których udzielał, nie można wszystkiego, co mówił, traktować serio. Był niczym jego stryj Pepin, z monologów którego należałoby odsiać co drugie zdanie, by stały się wiarygodne. Ale co z tego, skoro rzeczywistość nie bywa tak piękna jak fikcja. 

Zanim zatem sięgniemy po jedyną napisaną przez Hrabala książkę dla dzieci, warto dowiedzieć się, co sam miał na ten temat do powiedzenia. To na swój sposób urocze, jak w rozmowie z Laszlo Szigetim co chwila zaprzecza sam sobie („drybluje na chustce do nosa” – w zgodzie z oryginalnym tytułem tego wywiadu-rzeki). Najpierw mówi więc: „Napisałem kiedyś na zamówienie bajkę dla dzieci”, a potem dodaje: „Gdyby mi teraz ktoś zaproponował, żebym napisał sztukę teatralną czy książkę dla dzieci, musiałbym odmówić, ja nigdy nie oglądałem się na zamówienia”. Lepiej zatem sięgnąć do faktów – krótka bajka „Złocieńka” ukazała się w wydawnictwie Mladá fronta w roku 1965. Data jest istotna, ponieważ w tym samym roku ukazały się „Pociągi pod specjalnym nadzorem” i tom opowiadań „Sprzedam dom, w którym już nie chcę mieszkać”. W takim sąsiedztwie „Złocieńka” – choć była adresowana do innego czytelnika – musiała przepaść. Dlatego Hrabal zdecydował się dołączyć ją do trzeciego wydania tomu wczesnych opowiadań „Pábitele” – jako pełnoprawne opowiadanie.

Czym zatem jest „Złocieńka” – bajką dla dzieci czy typową dla wczesnego Hrabala zasłyszaną historią, jednocześnie okrutną i wzruszającą? Chciałoby się powiedzieć, że jest i tym, i tym. Opowieść o pracującym w wiejskiej spółdzielni pastuchu krów Krzysztofku i o stadzie jego podopiecznych, w którym na pierwszy plan wybija się tytułowa Złocieńka, ma cechy bajki dziecięcej (obdarzeni ludzkim głosem bohaterowie zwierzęcy, umoralniający happy end, „łagodny” język, pełen metafor i porównań), ale gdy spojrzeć na nią z perspektywy pozostałych utworów Hrabala, dostrzeżemy w niej elementy obecne w innych tekstach: zwyczajnych bohaterów z ich prostymi życiowymi mądrościami czy zaczerpniętą z pism Schopenhauera kategorię Alle Liebe ist Mittleid, którą Hrabal zwykł często tłumaczyć jako współczucie dla zwierząt („Jeśli nigdzie nie można było mnie znaleźć, to znaczyło, że leżę w stajni, z wołami albo z końmi”). 

Wydaje się jednak, że czytelnik dziecięcy nie będzie specjalnie usatysfakcjonowany „Złocieńką” (zwłaszcza dla dzisiejszych dzieci będzie to ramotka rozgrywająca się w trudnych do pojęcia realiach). Sam Hrabal podkreślał zresztą, że dzieci nie ma i nie rozumie ich postrzegania świata. I jeśli pisze dla dzieci, to raczej „dla dużych dzieci, które są w każdym z nas, dorosłych”. I tak chyba należy „Złocieńkę” traktować – jako opowiadanie dla dużych dzieci. Zwłaszcza tych, które są nieprzytomnie zakochane w twórczości Hrabala. Z pewnością wybaczą autorowi pewien brak lekkości, który pojawiał się, gdy autor ten pisał na zamówienie.

Wszystkim natomiast – i dzieciom, i dorosłym – spodobają się z pewnością świetne, „łaciate” ilustracje Agaty Dębickiej.


Bohumil Hrabal
„Złocieńka”
il. Agata Dębicka
tłum. Wojciech Soliński
czuły barbarzyńca, Warszawa 2014

(tekst ukazał się pierwotnie w "Chimerze")

środa, 1 kwietnia 2015

POLESIE - KONIEC MITU - Małgorzata Szejnert "Usypać góry. Historie z Polesia"


Mityczne Polesie od dawna nie istnieje. Nowe z trudem się rodzi – przekonuje Szejnert

Ryszard Kapuściński nie zdążył napisać książki o rodzinnym Pińsku i okolicach. Gdyby taka powstała, autor „Podróży z Herodotem” prawdopodobnie zaczął by ją tak, jak Małgorzata Szejnert rozpoczyna „Usypać góry. Historie z Polesia” – nawiązaniem do greckiego historyka, który w „Dziejach” wspomina ludy mieszkające nad „morzem poleskim”. Mieszkańcy tej bagnistej krainy, w czasach roztopów zamieniającej się w ogromne rozlewisko, posiedli – według Herodota – umiejętność zmieniania się w wilki. Mroczny urok Polesia, krainy niedostępnej i tajemniczej, jest wciąż tak samo pociągający jak przed wiekami, o czym Szejnert przekonuje, prezentując historie cudzoziemców przybyłych nad Prypeć. Są wśród nich Adrian Carton de Wiart, weteran brytyjskich wojen w Afryce, który polował w poleskich puszczach wraz z Karolem Radziwiłłem, amerykańska badaczka Arktyki Louise Boyd podróżująca samochodem po poleskich bezdrożach w roku 1934 czy pewna Szwedka, która przybyła do Pińska kilkanaście lat temu – zachęciło ją pierwsze zdanie „Imperium” Kapuścińskiego.

Historie tych osób uczyniła Szejnert klamrą opowieści o krainie, która utraciła swoją tożsamość. Nieprzypadkowo „Usypać góry” różni się od poprzednich reportaży tej autorki – Giszowiec, Ellis Island i Zanzibar jawiły się jako miejsca naznaczone ciągłością ludzkich losów. Książka o Polesiu nie ma – bo mieć nie może – podobnie epickiej struktury. Dlatego „historie” z podtytułu książki nie chcą się ułożyć w jedną „historię”. Każda z nich jest elementem strzaskanej mozaiki. Skomplikowana przeszłość Polesia, miejsca wielonarodowościowego i wielowyznaniowego, odbija się w losach tamtejszych mieszkańców, głównych bohaterów książki Szejnert. Wykorzenieni i prześladowani za wszelką cenę pragną ocalić swoją tradycję i kulturę na zgliszczach tego, co pozostało po niszczycielskiej działalności kolejnych władz. Zarośnięte cmentarze, zburzone kościoły, spalone dwory, wyludnione wsie, sztucznie zmieniony krajobraz – w takiej scenerii Poleszucy walczą o pamięć, ale i o przyszłość. Przy okazji walczą też z syndromem homo sovieticusa zaszczepionym w nich przez sowiecką władzę. Znamienne są słowa starego Nikołaja, który lepi cerkiewne świece: „Ludzie by chcieli, ale bez kierownika nikt się nie ruszy”. Trudno białoruskim Poleszukom usypać góry, na których „będą rosły kartofle i duma narodowa” jak w wierszu Uładzimira Lankiewicza, z którego Małgorzata Szejnert wzięła tytuł książki. Książki, będącej wyjątkowym hołdem dla wyjątkowej krainy, której śladów trzeba szukać niemal wyłącznie w archiwach i ludzkiej pamięci. 

Małgorzata Szejnert
"Usypać góry. Historie z Polesia"
Znak, Kraków 2015

(tekst ukazał się pierwotnie w "Polityce")

wtorek, 17 lutego 2015

POKÓJ DO SJESTY - Ilma Rakusa "Mało morza, mało"

„Mało morza mało” szwajcarskiej pisarki Ilmy Rakusy nie jest zwyczajną powieścią autobiograficzną. Ale inaczej być nie może – wszak Rakusa, poliglotka i kosmopolitka, mogłaby swoją biografią obdzielić kilka osób. Urodziła się w 1946 roku w Rymawskiej Sobocie na Słowacji jako córka Węgierki i Słoweńca, następnie mieszkała w Budapeszcie, Lublanie i Trieście, by ostatecznie osiąść w Zurychu. Aczkolwiek słowo „osiąść” jest w wypadku żyjącej na walizkach Rakusy nie na miejscu. Trzeba bowiem uzupełnić tę oszałamiającą układankę o studia w Paryżu i Leningradzie, o wizyty w Pradze (w 1968 roku!) i w Austrii, o podróże na Ukrainę i Litwę, gdzie poszukiwała śladów rodzinnej przeszłości (okazuje się, że z jej przodkami spokrewniony był polski poeta romantyczny Władysław Syrokomla). „Przejechałam wzdłuż i wszerz, przede wszystkim na szynach, wschodnią Europę, na której rozpina się sieć historii rodzinnej” – pisze Rakusa, ale „Mało morza mało” nie jest ani klasyczną sagą rodzinną, ani też historyczno-geograficznym dokumentem epoki. To przede wszystkim upoetyzowana autobiografia mentalna, feeria zmysłów i osobliwe ćwiczenia z pamięci.


Sześćdziesiąt dziewięć krótkich rozdziałów, w których Rakusa zamknęła opowieść o swoim dzieciństwie i młodości, składa się na niezwykły katalog odwiedzonych miejsc i spotkanych ludzi. Niezwykły, bo wielość miejsc, mieszanka języków i krótkotrwałość relacji powodowały u dziecięcej bohaterki zawrót głowy. Przed wszechobecnym nadmiarem oferowanym przez świat fizyczny uciekała więc w wyobraźnię. Jej dzieciństwo było właściwie „pokojem do sjesty”, gdzie musiała odpoczywać przez dwie popołudniowe godziny. Udawała, że śpi – w istocie leżała z zamkniętymi oczami, a to, co zobaczyła, usłyszała, poczuła i posmakowała tego dnia i poprzednich, wracało do niej ze zwielokrotnioną siłą, by zmienić się w półsenne marzenie. „Marząc na jawie, stwarzałam sobie świat” – to zdanie najlepiej określa charakter „Mało morza mało”, książki, która jest w zasadzie powieściowym pokojem do sjesty. Tylko tutaj to, co zachłannie przeżyte, filtrowane jest przez pamięć i wzbogacane o elementy imaginacji. Efektem końcowym jest skrajnie subiektywny liryczny pamiętnik. Tajemniczy i nieoczywisty. Językowo rozbuchany. Dziwny – tym rodzajem dziwności, który jest nieodparcie pociągający.


Ilma Rakusa
"Mało morza, mało"
tłum. Ryszard Wojnakowski
Wydawnictwo OD DO, Łódź 2014


(tekst ukazał się pierwotnie w "Polityce")